PowrótPowrót

Style pływackie bez tajemnic. Jak pływać dobrze technicznie i czerpać z tego mnóstwo frajdy?

Pływanie
Style pływackie bez tajemnic. Jak pływać dobrze technicznie i czerpać z tego mnóstwo frajdy?Decathlon GO
05.05.20207 min czytania
Udostępnij

Przed pierwszym wejściem na basen, w głowie każdego dziecka (a nawet dorosłego!) rysuje się zazwyczaj obraz siebie, jako pływackiego mistrza świata. „Phi, a co to dla mnie?!” — powie większość, ale mina rzednie już po pierwszym zanurzeniu. Dookoła perfekcyjna żabka i szybki kraul, a początkujący jedynie walczą o pozostanie na powierzchni. Na szczęście pływać można się nauczyć bardzo szybko, przede wszystkim pod okiem dobrego instruktora lub osoby, która już wcześniej doskonale opanowała daną technikę pływania. Dziś nieco teorii, a wśród niej cztery najpopularniejsze style pływackie:

  • prozdrowotny i relaksujący styl grzbietowy,

  • kraul, czyli energia, dynamika i ostry trening,

  • trudna do opanowania żabka, którą doskonalić trzeba nieco dłużej,

  • delfin, znany też jako styl motylkowy — efektowny i efektywny!

Jeśli w bonusie dodać do tego podstawowego „pieska”, to mamy tym samym pięć podstawowych stylów pływackich, składających się później na styl dowolny lub zmienny. Perfekcyjne opanowanie powyższych czterech sprawia, że można śmiało stwierdzić: „tak, potrafię dobrze pływać!”.

Zaczynamy od… pieska

Kto ma czworonoga, z którym wybrał się kiedykolwiek nad staw lub jezioro, ten widział, jak zwierzę potrafi z łatwością poradzić sobie w wodzie. Może nie jest najszybsze, ale za to skuteczne!

Piesek często wygląda dość komicznie, ale to od tego stylu pływackiego najchętniej zaczynają osoby początkujące, pracujące bez trenera, bądź małe dzieci. Wystarczy położyć się na klatce piersiowej, a zarówno rękami, jak i nogami trzeba wykonywać ruchy w górę i w dół. Przypomina to nieco bieg, który w wodzie jest dość mocno spowolniony przez opór cieczy.

Co ciekawe, istnieją pewne profesjonalne zastosowania pieska. Przykładowo pływając kraulem, zawsze łamana jest powierzchnia wody, co powoduje dodatkowy hałas. Piesek stoi w całkowitej opozycji, więc przydaje się w trakcie… operacji wojskowych! Tak, chociaż z boku wygląda to dość zabawnie, to w określonych sytuacjach gwarantuje pełną skuteczność w niemal bezgłośnym przemieszczaniu się.

Nie obciążamy kręgosłupa. Dlaczego warto pływać stylem grzbietowym?

Różne style pływackie mają wiele zalet, ale ten jest jedyny w swoim rodzaju. Po pierwsze tylko przy nim zaczyna się od ułożenia na plecach, a po drugie, ma on niesamowite działanie na kręgosłup. Jak spore? Na tyle, że dobroczynny wpływ takiego pływania można odczuć już po jednym treningu!

Styl grzbietowy jest zalecany jako jeden z pierwszych do nauki pływania. Przez osoby wykonujące inne ćwiczenia, w szczególności te obciążające kręgosłup, powinien być on szczególnie brany pod uwagę. Konkretne ułożenie ciała na wodzie wpływa na wzmacnianie mięśni pleców. Co ciekawe, ucieszą się też kobiety, które chcą się pozbyć cellulitu lub stosują profilaktykę antycellulitową. Dla dzieci zaleca się ten styl pływacki jako solidne podwaliny pod korekcję wad postawy. Ponadto pływanie w taki sposób jest bardzo relaksujące, korzystnie wpływa na metabolizm i ogólną wydolność organizmu.

Styl grzbietowy — jak pływać?

Technika dla stylu grzbietowego polega na dopracowaniu trzech, istotnych aspektów:

  • swobody ciała — należy ułożyć się na wodzie w sposób luźny, nie napinać mięśni i nie zadzierać głowy,

  • właściwej pracy nóg — stopy powinny w trybie nożycowym pracować jak najbliżej siebie, koniecznie tuż pod powierzchnią wody, z odpowiednią szybkością gwarantującą prawidłowe ułożenie bioder,

  • dodatkowej pracy rąk — ręce mają wykonywać naprzemienny ruch obrotowy w tył, palce muszą być złączone, a cała kończyna prosta nad wodą i lekko ugięta w momencie ponownego zanurzenia.

W początkowej fazie styl grzbietowy można ćwiczyć, wykorzystując tylko siłę nóg, wspomagając się np. dodatkową „deską” trzymaną za głową.

Robimy „baseny”, czyli jak pływać kraulem

W tym stylu pływackim liczy się zasięg ramion, siła mięśni, zapas posiadanej energii i pojemność płuc. Oczywiście wszystko to bez właściwej techniki pozostaje jedynie niewiele znaczącym zbiorem możliwości, które wymagają załapania dobrych nawyków oraz wykonywania wielu powtórzeń.

Aby dobrze pływać kraulem, chociaż jest to zadanie dość mocno siłowe, również warto być zrelaksowanym. Wysoka elastyczność sylwetki gwarantuje dodatkowy napęd, a swobodna rotacja ciałem jest w tym przypadku kluczem do sukcesu. Nogi powinny pracować podobnie jak w stylu grzbietowym.

Kolejną sztuczką jest prawidłowe ułożenie głowy. Płynąc kraulem najlepiej patrzeć w dół, czyli obserwować dno basenu lub zbiornika wodnego. Taka forma może wprowadzić w stan lekkiej dezorientacji na początku, ale w dalszej perspektywie szlifowania techniki tego stylu pływackiego, staje się to bardzo naturalne.

Kraul - wyreguluj oddech, równomiernie pracuj rękami

W ten sposób można płynąć dość szybko, ale jeśli ruchy nie zostaną skoordynowane z oddechem, to dynamika ta znacząco osłabnie. Sekret tkwi w konieczności wypuszczania całego powietrza z płuc do wody, aby później można było nabrać pełen oddech. Bez tego pływak nie wykorzystuje pełni potencjału, jaki daje kraul, a także zdecydowanie szybciej się męczy.

Oprócz wspomnianej wcześniej rotacji ciała, bardzo ważna jest prawidłowa praca rękami. Warto przy tym wyobrazić sobie, że style pływackie są dla nas niczym rodzaje silnika w aucie. To dla nas siła napędowa. W kraulu bardzo istotne są przedramiona, które podczas każdego ruchu pod wodą powinny „ciągnąć” pływaka do przodu, poprzez kierowanie się do tyłu, a nie w dół.

Pływamy żabką. Przegląd profitów

Podobnie jak styl grzbietowy, tak i żabka ma dość sporo do powiedzenia na polu korygowania wad postawy. Wśród mile widzianych cech prozdrowotnych można wyliczyć także:

  • regularne pływanie poprawia rzeźbę sylwetki,

  • nie bez znaczenia jest też wpływ na poprawę metabolizmu,

  • żabka wzbudza szybsze krążenie krwi,

  • pływając w ten sposób, można ćwiczyć pojemność płuc,

  • to dobre uzupełnienie diety, pozwala szybko spalić kalorie,

  • w niektórych przypadkach żabka jest stosowana jako metoda rehabilitacji. 

Ten styl pływacki po opanowaniu daje sporo frajdy, pozwala także w sposób bardzo wydajny redukować tkankę tłuszczową.

Żabka - technika pływania. To nie takie proste!

O ile w kraulu warto było zwrócić szczególną uwagę na pracę rąk i jej koordynację z oddechem, tak w stylu klasycznym — bo tak inaczej jest nazywana żabka — główny napęd stanowią nogi.

Rozpocząć należy jednak od rąk, łącząc dłonie ze sobą, a następnie wykonując pełen kolisty ruch po obu stronach ciała. W początkowej fazie głowa znajduje się pod wodą (można patrzeć przed siebie), a podczas całego zamachu wynurza się. Analogicznie jak przy kraulu - pod wodą należy wypuścić powietrze, a nad ponownie w pełni go zaczerpnąć.

Pływanie żabką jest o tyle trudne, że dość nietypowy i trudny ruch rąk związany bezpośrednio z oddechem i systemem wynurzania się, trzeba jeszcze skoordynować z dość ciężkim w opanowaniu, właściwym ułożeniem nóg. Żabka powinna być też dynamiczna, więc całość trzeba wykonać nie tylko pieczołowicie, ale i z energią.

Na koniec… delfin. Styl motylkowy jest w tym zestawieniu najtrudniejszy

Analizując style pływackie, motylkiem (delfin) lepiej jest zainteresować się na samym końcu. Podobnie jak styl grzbietowy, pozwala on na zaangażowanie niemal wszystkich partii mięśniowych. Tak jak żabka, dość mocno wspiera procesy spalania tłuszczy, jest przy tym dość szybki — jak kraul.

Naukę warto przeprowadzać z doświadczoną osobą i przeplatać ją z ćwiczeniami wspomagającymi (nie w wodzie). Styl motylkowy w dużej mierze polega na umiejętności wykonania charakterystycznej fali ciałem, podobnej do tego, co da się zaobserwować u delfinów. W wodzie początkowo można wesprzeć się deską, dopiero później dołączając pełne, dynamiczne i wymagające sporej siły ruchy ramion.

Fala, obejmująca w tym stylu pływackim całe ciało, jest kluczowa, a opanowanie jej nie należy do najprostszych. Przed nauką stylu motylkowego na własną rękę, dobrze jest zajrzeć na YouTube w poszukiwaniu filmików ukazujących technikę. Ten trik można zastosować też w przypadku wcześniejszej nauki, pamiętając że to, co na ekranie wydaje się dość proste, w rzeczywistości wymaga sporo nauki i zaangażowania już bezpośrednio w wodzie.

Autor
Decathlon GOgo@decathlon.pl

Jesteśmy fanami sportu